Gorączka

Gorączka jest objawem, który pojawia się przede wszystkim w ostrej fazie zakażenia wirusowego lub bakteryjnego w odpowiedzi na obecność we krwi zarazka – najczęściej wirusa – lub toksyn uwalnianych przez chorobotwórcze bakterie. Bardzo rzadko we krwi pojawiają się same bakterie, co stwarza poważne zagrożenie życia. Stan taki medycyna nazywa posocznicą, a potocznie określa się go mianem sepsy. Na szczęście są to rzadkie przypadki. Jednak nasz organizm reaguje, na obecność we krwi wirusa albo toksyny bakteryjnej tak, jakby to była właśnie bakteria. Podnosi, więc ciepłotę ciała, ponieważ wysoka gorączka niszczy bakterie, a nie zagraża naszym tkankom. Zupełnie, jakby chciał „ugotować” agresora. Dodatkowo, w czasie gorączki, dzięki szybszemu krążeniu krwi komórki obronne organizmu są bardziej aktywne, co ma kluczowe znaczenie w walce z chorobą.  Stąd prosty wniosek, że obniżanie gorączki, która nie przekracza 40 stopni Celsjusza utrudnia szybkie zdrowienie. Jest to szczególnie istotne w zakażeniach wirusowych, stanowiących w 90% przyczynę wszystkich stanów gorączkowych. Namnażające w naszych tkankach wirusy niszczą je – najczęściej nabłonki dróg oddechowych i gardła – stwarzając doskonałe warunki dla ich kolonizacji przez niesymbiotyczne bakterie. W ten sposób dochodzi do nadkażeń bakteryjnych podczas i po zakażeniu wirusowym. Nadkażenia te są niejednokrotnie powodem znacznie poważniejszych problemów niż poprzedzająca je infekcja wirusowa. Tymczasem wystarczy pozwolić choremu gorączkować, żeby powikłań bakteryjnych uniknąć, ponieważ wysoka temperatura „odstrasza” bakterie przed kolonizacją zniszczonych przez wirus tkanek i uniemożliwia im namnażanie się. Po kilku dniach ciepłota ciała samoistnie wróci do normy i chory całkowicie wyzdrowieje.

Wyjątek stanowią chorzy na padaczkę oraz niemowlęta pierwszym półroczu życia i te, u których w przeszłości wystąpiły drgawki. W tych przypadkach nie wolno spokojnie czekać aż temperatura samoistnie obniży się. Należy natychmiast zapobiegawczo podać leki przeciwgorączkowe oraz przeciwdrgawkowe według zaleceń neurologa.

Nie znaczy to jednak, że w pozostałych przypadkach powinniśmy bezczynnie obserwować, jak organizm chorego  „walczy”. Należy możliwie szybko wdrożyć postępowanie wspomagające tą walkę oraz stale kontrolować wysokość gorączki. Wzrost temperatury powyżej 42 stopni Celsjusza sam jest zagrożeniem życia, ponieważ może być przyczyną powikłań neurologicznych, takich, jak drgawki lub obrzęk mózgu. W takich przypadkach należy temperaturę obniżyć. Bardzo skutecznym sposobem jest zanurzenie chorego w wannie z wodą o temperaturze 38 stopni Celsjusza. Warto pamiętać o tej metodzie, chociaż może się wydawać nieco drastyczna, ponieważ zawsze jest skuteczna.

 Od czego zacząć?

Wszyscy wiedzą doskonale, że choremu z gorączką należy zapewnić komfort łóżka, stabilną temperaturę otoczenia oraz ciszę i spokój. Nie wszyscy jednak pamiętają o odpowiednim nawodnieniu. Każda zwyżka ciepłoty ciała o 1oC wielokrotnie zwiększa parowanie wody przez skórę, w konsekwencji chory odwodni się, jeżeli nie zapewnimy mu odpowiedniej podaży płynów. Zdarza się to szczególnie często u niemowląt i małych dzieci, tym bardziej, że większość ostrych zakażeń przebiega w tym wieku z wymiotami i biegunką, co dodatkowo pogarsza sytuację.

Leki roślinne

Obserwacje kliniczne dowodzą, że w leczeniu przeziębienia i grypy, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych skuteczność leków roślinnych jest najwyższa. Sprawdziłam to na dziesiątkach moich pacjentów, u których zalecałam mieszankę nr 1. Jej skład zapewnia dużą dawkę naturalnych roślinnych leków o działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym i przeciwbólowym. Wbrew utartym opiniom odwary ziołowe powinny być indywidualnie dostosowane do naszego smaku. Jeżeli nam smakują, to ich działanie jest dużo silniejsze. Obrzydliwie gorzkie odwary powstają na ogół ze źle skomponowanych mieszanek ziołowych. Przyrządzanie odwaru jest szybkie i łatwe. Łyżkę u przednio wymieszanych ziół zalewamy ok. 1 litrem zimnej wody i dodajemy ulubione, świeże owoce. Następnie gotujemy „kompot z ziołami – po zagotowaniu ogrzewamy na tzw. wolnym ogniu przez około 5 minut. Potem przykrywamy pokrywką i pozostawiamy w cieple na kolejne 10 minut. Tak przygotowany odwar odcedzamy i dosładzamy do smaku miodem, albo brązowym cukrem. Jeżeli wydaje się nam zbyt gorzki, to dodatkowo zakwaszamy sokiem z cytryny i ponownie dosładzamy. Pijemy ciepły w kilku porcjach w ciągu dnia. Najwygodniej jest przechowywać go w termosie.

Leki homeopatyczne

Leczenie homeopatyczne pozbawione jest objawów ubocznych, nadaje się, więc dla każdego, a szczególnie dla kobiet w ciąży. Można je i należy łączyć z mieszanką ziołowa nr1, a jeśli trzeba, również z koniecznymi lekami farmakologicznymi. Należy podawać je bardzo często, bo wtedy ich działanie jest znacznie bardziej skuteczne, dlatego polecam rozpuścić je w wodzie po około 5 granulek każdego leku i popijać małymi łykami, co godzinę. Zawsze też warto zastosować Oscillococinum, ze względu na jego działanie pobudzające mechanizmy obronne organizmu do walki z czynnikiem zakaźnym.

Zaletą leczenia homeopatycznego jest możliwość precyzyjnego dostosowania do występujących indywidualnie objawów. Ponadto są one wygodne w dawkowaniu i dostępne w aptekach bez recept.

Do zapamiętania:

  • Są chorzy dla których zwyżka ciepłoty ciała może być szczególnie niebezpieczna. W grupie tej znajdziemy przede wszystkim pacjentów leczonych z powodu padaczki. U nich  gorączka może wywołać napad drgawek. W tych przypadkach nie wolno spokojnie czekać aż temperatura samoistnie obniży się. Należy natychmiast zapobiegawczo podać leki przeciwgorączkowe oraz przeciwdrgawkowe według zaleceń neurologa.

 

  • Zawsze wezwij lekarza:
  1.      W przypadkach gorączki u niemowląt i małych dzieci, zwłaszcza, jeśli nie chcą pić, mają luźne stolce i wymiotują, ze względu na ryzyko odwodnienia.
  2.       W przypadkach gorączki u niemowląt, ludzi starych i przewlekle chorych ze względu na ryzyko wystąpienia u nich groźnych powikłań.
  3.       W przypadkach chorych leczonych neurologicznie ze względu na ryzyko wystąpienia u nich napadu padaczki.
  4.       W każdym przypadku, jeżeli twoje postępowanie nie dało widocznej poprawy w ciągi 12 godzin

 Bożena Ryczkowska